Już jakiś czas temu u mojej mamy w pracy była Anita Lipnicka - niestety, nie mogłam tam wtedy być, więc poprosiłam mamę, żeby mi wzięła autograf. A ona zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę kupując mi płytę Anity, na której artystka się podpisała :). Zdjęcie z Lipnicką mam - przypominam - zrobione po koncercie Piaska w listopadzie, kiedy to przypadkowo na nią natrafiłam :).
czwartek, 27 maja 2010
Anita Lipnicka
Autor:
Karolina Kurando
Już jakiś czas temu u mojej mamy w pracy była Anita Lipnicka - niestety, nie mogłam tam wtedy być, więc poprosiłam mamę, żeby mi wzięła autograf. A ona zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę kupując mi płytę Anity, na której artystka się podpisała :). Zdjęcie z Lipnicką mam - przypominam - zrobione po koncercie Piaska w listopadzie, kiedy to przypadkowo na nią natrafiłam :).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







0 komentarze:
Prześlij komentarz