czwartek, 27 maja 2010

Anita Lipnicka

Już jakiś czas temu u mojej mamy w pracy była Anita Lipnicka - niestety, nie mogłam tam wtedy być, więc poprosiłam mamę, żeby mi wzięła autograf. A ona zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę kupując mi płytę Anity, na której artystka się podpisała :). Zdjęcie z Lipnicką mam - przypominam - zrobione po koncercie Piaska w listopadzie, kiedy to przypadkowo na nią natrafiłam :).

0 komentarze:

Prześlij komentarz